Pokój wściekłości może być traktowany jako krótkotrwała, intensywna aktywność fizyczna, ale nie jest pełnowartościowym treningiem. Podczas sesji angażowane są głównie ręce, barki, plecy i mięśnie core, a wysiłek bywa porównywalny do dynamicznego treningu interwałowego o niskiej strukturze. Brakuje jednak kontroli techniki, progresji i równomiernego obciążenia, które są kluczowe w treningu sportowym.
Podsumowując, pokój wściekłości może spalić energię i podnieść tętno, lecz najlepiej traktować go jako formę aktywnego odreagowania, a nie regularny trening poprawiający kondycję czy siłę.